Na koniec poczuł się nieswojo, kiedy prezerwatywa z jego klejem życia trafiła do reklamówki, gdzie już siedmiu jego poprzedników nasienie oddało. Niekoniecznie honorowo. - Dobra byłaś - bąknął. - Ty też, do następnego razu - odpowiedziała, ale już na niego nie spojrzała.
* * *
- Co pan tu wypisuje, w baraku przy drodze, drzwi [...]