2011 Archiwa
Na koniec poczuł się nieswojo, kiedy prezerwatywa z jego klejem życia trafiła do reklamówki, gdzie już siedmiu jego poprzedników nasienie oddało. Niekoniecznie honorowo. - Dobra byłaś - bąknął. - Ty też, do następnego razu - odpowiedziała, ale już na niego nie spojrzała.
* * *
- Co pan tu wypisuje, w baraku przy drodze, drzwi [...]
Z żywymi członkami bywa różnie. Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć; znacie to z życia, prawda? Ale wracając do tematu - skoro jestem dziewczyną z gumy, oczywiście potrafię nakapać sobie soczku prosto do ust. W jaki sposób? To moja mała tajemnica. Potem jeszcze odrobinę pociągam się za piercing i już widzę na horyzoncie pierwszą falę [...]
- Wyjęłam go i zaczęłam pieścić w dłoniach. Wojtek uśmiechał się zadowolony, aż w końcu powiedział. - Chyba zasłużyłem na coś więcej? Po tych słowach natychmiast padłam na kolana i pokazałam, że potrafię zadziałać naprawdę dynamicznie. Potem on zrobił się bardzo dynamiczny. Wymacał mnie dokładnie, a następnie spenetrował jeszcze obie dziurki, w finale zalewając [...]
Bardzo chętnie patrzył mi na tyłek, identycznie jak każdy gość z baru. Pewnego razu zaklinowaliśmy się w wąskim przejściu do kuchni. Zawiązał się bardzo rzeczowy dialog: - Śpieszysz się dzisiaj do domu? Bo dla mnie nie ma różnicy, czy dotrę o piątej, czy o siódmej. Jeden chuj… - To samo ja. Jedna cipa… Chętnie [...]
W swoim życiu wykonywałam już najróżniejsze zawody, ale kelnerką zostałam dopiero niedawno. Przyznaję się, że na razie nie nadążałam z robotą. Siedząc po drugiej stronie kontuaru, nieraz narzekałam na wolną obsługę. Teraz mam za to karę. Tak: „Nie sądź, bo będziesz sądzony”. W swojej nowej roli próbuję jakoś wyjść z impasu i w sumie mi [...]
Milczałam. Tym bardziej, że nie wypada mówić z pełnymi ustami. Wypluwając nasienie prezesa z przerażeniem stwierdziłam, że zapragnęłam, aby ten pokraczny i aseksualny łysielec natychmiast mnie zadowolił. Było mi wszystko jedno. Podniecenie wzięło górę nad estetyką. Bez pytania o zgodę usiadłam okrakiem na twarzy Koleckiego i kazałam mu się wylizać. Zrobił to http://zfejp.ni-.-m nastolatka [...]
- Nie za szybkie tempo, prezesie? - powstrzymałam go. - Ja już swoje zrobiłam, teraz kolej na pana. - Prawdziwa suka z ciebie - wypalił ni z tego ni z owego. - Chętnie bym cię przeleciał, ale niezupełnie wywiązałaś się ze swojego zadania… - i tu spojrzał na dół. Tak jak chciał, położyłam mu [...]
Napełniła mnie też pewnością, że jestem dostatecznie seksowna, by wystarczyło, że się tylko rozbiorę, a prezesowi penis podniesie się pod sam nos. Nie do końca też wierzyłam w jego niedyspozycję. Wstałam i wykonując ruchy, jakie widziałam u zawodowych striptizerek, stopniowo pozbywałam się garderoby. Zaskoczyło mnie, że bez wielkiego skrępowania zdjęłam stanik i majtki. Kiedy [...]
.. - zaproponowałam, nie podejrzewające ten świntuch od samego początku wiedział, dlaczego zdecydował się mnie wpuścić do domu. Niewykluczone, że mogłaby pani… - wycedził, gapiąc się bez cienia zażenowania to na moje piersi, to próbując dostrzec między nogami kawałek bielizny. A jak mówiłam, siedziałam w takiej pozycji, że nie było to trudne. - Ale [...]
- I chciałabym zrobić go jak należy. Od tego zależy cała moja kariera. - Przykro mi, ale chyba nie będę mógł pani pomóc - powiedział, ale już bez poprzedniej zaciekłej stanowczości. Był wyraźnie zmiękczony i tak samo wyraźnie zainteresowany moimi nogami. - Nie będę nalegała, ale sam pan widzi, że dziennikarze nie gryzą. - [...]
Wiedziałam od kolegów, że wspomniany były prezes Kolecki alergicznie reaguje na słowo prasa, więc nawet nie starałam się umówić z nim telefonicznie. Postanowiłam, że pójdę na żywioł. Po cichu liczyłam na to, że jak mnie zobaczy, to nawet jeśli nie zechce rozmawiać o spółdzielni, to skusi się na kwadrans pogawędki z niebrzydką w końcu [...]
Moja praktyka dziennikarska daleko wykracza poza rutynową umiejętność obsługi komputera, pozyskiwania informacji, zbierania materiałów i redagowania tekstów. W pracy wielokrotnie wykorzystywałam fakt, że jestem kobietą z krwi i kości. Pamiętam, jaka byłam zmieszana i zupełnie nie wiedziałam, co zrobić i co powiedzieć, kiedy po raz pierwszy zostałam postawiona wobec wyboru: „udzielę pani wywiadu, ale proszę [...]
- Czy, gdybyś miała wybrać za swojego chłopaka: Chińczyka, Szweda, czy na przykład … - …na razie nie szukam nikogo nowego, ale gdyby to robiła, to na pewno byłby to Polak. Zapewniam Cię, że żaden obcokrajowiec nie potrafi tak całować i przytulać jak nasi chłopcy! - W innych sprawach niż „przytulanie rozumiem, że lepszy [...]
.. - No to zostało mi po rodzicach. - Czy ostry języczek nie przeszkadza ci w uprawianiu seksu? - Musiał byś zapytać o to mojego chłopaka. - Pewnie bym usłyszał opowieść o golfie i wysokim kołnierzyku od koszuli… - Nie bardzo rozumiem?! - Takie dziewczyny z ostrym języczkiem mają najczęściej również ostre ząbki, które pozostawiają [...]
- Czy Ania to Twoje prawdziwe imię, czy pseudo? - A skąd Twoje wątpliwości? - Prawdę powiedziawszy, nasi Czytelnicy patrząc na te przepiękne kruczoczarne włosy, że o innych szczegółach nie wspomnę, chyba także zadają sobie pytanie, czy na pewno jesteś Polką? - Mogę Cię zapewnić, że nie tylko jestem Polką, ale jeszcze dodatkowo urodziłam się [...]
Góra