maj 2010 Archiwa
Byłem na ostatnim roku studiów. Musiałem znaleźć firmę, w której zaliczyłbym obowiązkowy miesięczny staż. Nie było to łatwe nikt nie potrzebuje żółtodziobów na miesiąc. Ale w końcu trafiłem na życzliwą… sekretarkę, która poprosiła, żebym poczekał na szefową, bo „może coś się da załatwić”. Zrobiła mi nawet herbatę. Po godzinie weszła z impetem bardzo postawna [...]
Nie trzeba dodawać, że żadnego reportażu z tej wizyty wtedy nie napisał. Poruchać od czasu do czasu takie wspaniałe ciało, było bowiem więcej warte od takiej sobie wierszówki.
UWAGA! Wszelka zbieżność zjawisk erekcji i nazwisk z realiami jest jak najbardziej przypadkowa.
Niestety, ale w tym momencie u medialnego gościa wystąpiło zjawisko wzwodu. Bo pani poseł Ygrekowa warunki miała. U góry i u dołu. - O biedaku, co ci to? Zaraz ci ulżę - przytuliła redaktora pani posłowa do rozłożystej piersi, która wyjrzała ciekawie z rozchylonego szlafroka. Podtrzymała gościa i poszli do sypialni, której ściany i [...]
Sejm jaki jest, każdy widzi. Dla przeciętnego czytelnika jednak jest raczej nudne, zwłaszcza kiedy przy ulicy Wiejskiej zabrakło Andrzeja L. Jest co prawda poseł na P., który nawet wymachuje wibratorem, ale to już nie to. - Panie redaktorze, masz pan ostre pióro i sporą wyobraźnię. Pokaż pan może życie takiego posła od kuchni. Jak idzie [...]
Wyobraź sobie, że jestem teraz obok ciebie, taka sama jak na fotach, które oglądasz ze sztywnym z podniecenia kutasem… Zabieram ci gazetę, obejmuję twoją głowę i przytulam ją do swego łona. Mruczysz niskim, męskim głosem, czując zapach płynący z mokrej, spragnionej rżnięcia foczusi. Ustami wodzisz po mym body, a twe dłonie obejmują mnie w pasie, [...]
Były, bo obecnie ta garść połamanych deszczułek chyba już nic nie była warta. Rozumiałem gorycz Aldony, natomiast osobiście… Po przemyśleniu całej sprawy na chłodno, pomny przyjemności swojej seksualnej inicjacji, porównując straty i zyski oceniłem, że… Jednak było warto.
STEFAN
.. - oderwałem się od komody i pokuśtykałem na kolanach w jej stronę. - Naprawdę nie było ci dobrze? - Ty… ty idioto! - krzyknęła, pod wpływem wzburzenia aż się jąkała. - Wiesz, co zrobiłeś… zwariowany erotomanie? - wymachiwała trzymanymi w dłoni kilkoma kawałkami drewna. - Przez ciebie rozgniotłam pupą skrzypce… - znów chlipnęła kilka [...]
- Opanuj się, bo będzie za późno. Tuż przy stole zdołała się okręcić w moim objęciu powodując, że mój penis obtarł się wokół jej pupy i… trafił bezbłędnie w to właściwe miejsce. Do dzisiaj nie wiem, czy było to jej zamierzone posunięcie, czy tylko przypadkowy odruch, wszak jego następstwa okazały się nieobliczalne. Czułem rozpieranie [...]
Po chwili trzymałem je już gołe i lekko wilgotne, czułem jak wszystko we mnie drży i pulsuje. - Zdziwiłabym się więc, gdybyś nie wykorzystał takiej okazji - ustosunkowała się znacząco do mojej uwagi! - Może nawet miałaby ci to za złe… - Czujesz… go… na… swojej… pupie…? - wtrącałem słowa między kolejnymi cmoknięciami jej [...]
- Mariusz - okrzyk matki wyrwał mnie agresywnie z rozmarzenia. - Ja wychodzę po zakupy, a przyszła Aldona. Pogrzebie znów w książkach ojca. - Dobra jest! - odkrzyknąłem, nacierając z radości dłonie. Zastygłem z uchem przy drzwiach. Czasem całymi godzinami łaziłem za Aldoną po mieście, czyhając na okazję, aby zostać z nią sam na sam. [...]
Gdy weszliśmy do środka, odkryliśmy wielką kopę siana! Jego zapach tak na nas podziałał, że od razu nam się zachciało dupczyć! Migdaliliśmy się trochę na miękkim sianku, uprawialiśmy petting i powoli oboje się rozbieraliśmy. Później przeszliśmy do rzeczy… Lizałem cipkę Anki i smakowałem kapiące z niej soki. Gdy dziurka była już całkiem wilgotna, przyłożyłem [...]
Zanim wskoczyliśmy do łóżka, wypiliśmy jeszcze po kieliszku białego wina, żeby się trochę poznać. Ale już wtedy myślałam tylko: „Kiedy on wreszcie się na mnie położy!. Na szczęście nie musiałam długo czekać. Już po kwadransie mój kochanek na telefon ściągnął mi majtki. Później zaczął mnie wylizywać w taki sposób, że jeszcze przed właściwym pieprzeniem [...]
- A teraz weź mnie od tyłu! Słyszałam, że tacy napakowani komandosi jak ty są naprawdę silni i wytrwali. Wstała z leżaka i wypięła tyłek w moim kierunku. Nie czekałem, aż się rozmyśli. Wyciągnąłem mojego gnata z rozporka i wpakowałem go w gorącą szczelinkę bez gry wstępnej. Laska szarpnęła się, ale tylko jęknęła. Później [...]
Ochroniarz musi mieć twardą pałkę!
Pracuję w firmie ochroniarskiej. „Uważam na różnych prominentów, którzy obawiają się porwania. Czasem też klientami są kobiety… - Będziesz pilnował, żeby tej małej nic się nie stało - powiedział mój szef i dał mi kartkę z namiarem jakiejś panienki. Gdy pojechałem pod wskazany adres i stanąłem przed drzwiami, otworzyła mi całkiem [...]
Choć mam dopiero osiemnaście lat, to seks nie jest dla mnie czymś obcym i nieznanym. Moja słodka cipeczka zna już jego smak… Cnotę straciłam półtora roku temu, podczas masturbacji. Tak naprawdę to był „wypadek przy pracy. Psiapsióła z liceum pożyczyła mi wibrator. Tak po koleżeńsku, żebym zobaczyła, jak wygląda męski organ. Najpierw długo go lizałam, [...]
Góra