październik 2009 Archiwa
Gdy zbliżałam się do fiuta Piotrek odwrócił się, opadał na ręce i przybliżył twarz do ciepłej szparki. Wsunął głowę miedzy moje uda i wchłaniał jej zapach… Było mi tak przyjemnie.. Mmm… Palce same powędrowały mi w kierunku kutasa, musiałam go nagiąć żeby móc go chociaż zbliżyć do ust. Wiedziałam, że nie zmieści mi się [...]
- Proszę -szepnęłam. - Zerżnij mnie… należę do Ciebie… zrobię co będziesz chciał, tylko pozwól mi się na niego nadziać. W tym momencie poczułam jak twardy pręt wbija się w moją szparkę. Zaczął posuwać cipkę bardzo powoli, jednocześnie wbijał się coraz głębiej. - Zerżnij mnie, chyba że to wszystko na co cię stać? Bez [...]
Ciągle byłam uwięziona w ciasnej sukience, co drażniło nie tytko mnie ale i jego. Zaczął więc brać kolejno w palce drobne zatrzaski, im dalsze otwierał tym bardziej musiał się pode mnie wsuwać. Pragnęłam, żeby zerwał ze mnie tę szmatę, a on jakby czytał w moich myślach… zatrzaski pękały. Otarł wierzchem dłoni przesiąknięte sokami futerko. [...]
Patrzyłam, jak dłonie faceta z ekranu chwytają chciwie piersi panienki, którą właśnie obraca, tylko cicho jęknęłam… Rozpięłam pierwsze cztery zatrzaski w sukience, uwalniając sterczące sutki. Oblizałam swoje drobne palce i dotknęłam ich. Były już twarde. Nie mogłam się powstrzymać i lekko je uszczypnęłam. Potem coraz mocniej i mocniej. Sama nie wiedząc kiedy, zaczęłam wypychać [...]
Poszłam do łazienki, zrzuciłam z siebie ubranie i spojrzałam w lustro.. Może nie miałam ciała modelki, ale często słyszałam za plecami sprośne westchnienia kolegów z roku. Wiem, że podobały im się moje piersi. Małe i pełne. Ich jędrność kusiła, żeby je dotknąć, Uśmiechnęłam się do mojego nagiego odbicia w lustrze: - Hmm… Chyba powinnam nałożyć [...]
Kocham dwie rzeczy: facetów i seks z nimi. Kobiety mnie jakoś nie pociągają, choć miałam już od nich wiele propozycji… Gdybym żyła 100 lat temu, nazwano by mnie dziwką. Nie chodzi o branie kasy za seks, tylko o to, że zmieniam partnerów w łóżku jak rękawiczki. Co z tego, że facet jest fajny i dobry [...]
Wiedzieć nie mógł, czego tak naprawdę, Francuz zazdrościł mu.
Jeszcze trzy jego ruchy i przerywana fontanna nasienia napełniła moje ja. Odepchnęłam go od siebie! Członek wyszedł ze mnie. Opuściłam nogi na podłogę i stojąc tak oparta patrzyłam jak on pulsuje mu cały mokry, biały i błyszczący. Wszystko, co we mnie zostawił, wolno wypływało ze mnie. Moje uda robiły mi się mokre. Spojrzał na [...]
Natychmiast, więc poczułam na samym końcu jego objętość. Mocno od wewnątrz naciskał mi brzuch. Ach jak było mi miło. Złapałam się teraz jedną ręką za nogę w kostce, a drugą mocno za jego szyję. Złoty łańcuszek opadł mi w dół. Wyszedł ze mnie, już myślałam, że to koniec? Myliłam się! Luz między naszymi ciałami [...]
Spojrzałam na jego krocze. Materiał slipów byt trochę opięty rosnącym mu… Spodobało mi się i jakby chcąc wynagrodzić mu kłopot… Sama nie wiem, może wysokość spowodowała to, co opisują. W każdym razie jedno było pewne. Opuściłam jedną rękę i łapiąc jego… Ścisnęłam mocniej! Natychmiast naprężył mu się. Przesunęłam dłoń i dostałam się do jąder. Gładziłam [...]
Wszystko pokazuje akuratnie i objaśnia przystąpienie. Jak wiadomo każda pozycja ma zalety i wady, w jednej dmucha się z rozmachem, fantazyjnie, w drugiej - jakby z wysiłkiem, mało widowiskowo, w jednej człowiekowi jest do twarzy, w innej nie za bardzo. To wszystko widać na filmie jak na dłoni. Film „Seksualne pozycje powinien znaleźć się [...]
Już nie taka młodziutka. Przeciwnie - wdowa po trzech kolejnych mężach i z przeszłością bardzo bogatą. Kiedy gruchnęło w Polsce, że Jagiełło ma się ku Grabowskiej, świątobliwy prymas, Mikołaj Trąba, włosy darł ze łba. Kochanków pani Granowskiej liczono na kopy. Ale król się zaparł. Kronikarz pisze, że polscy panowie „ze łzami w oczach utyskiwali [...]
Co też się stało. Miejsce gdzie stała ława, lud tamtejszy do dziś nazywa Psią Górką. Umierająca ze strachu przed nocą poślubną z niechcianym mężem Jadwiga, umyśliła sobie sprawdzić, czy rzeczywiście diabeł taki straszny jak go malują. W tym celu wysłała naprzeciwko królewskiemu orszakowi zaufanego rycerza, Zawiszę z Oleśnicy, który dopadłszy Jagiełłę na popasie w [...]
Jagiełło, to było chłopisko wielkie, kudłate, nie całkiem domyte, niechętnie złażące z konia, przyodziane w litewski strój narodowy, czyli kożuch sierścią na wierzch. Bezceremonialnie obchodził się nie tylko z Krzyżakami. Maniery miał grube i łapę ciężką. Jedne białogłowy piszczały z ochoty na jego widok, drugie uciekały w knieje i dąbrowy. Takie wieści docierały do Krakowa, [...]
Uciekł z niej pośpiesznie, kiedy jeszcze spała. W tydzień potem w odwiedziny przyjechała do Krystyny 20-letnia córka. Też wszystko miała na swoim miejscu, no i zdobił ją kwiat młodości. Tym razem byli sami w trójkę. Kiedy Krystyna zapukała wieczorkiem, Poeta postawił jednak warunek: - Będę ci strugał dupę, ale jak twoja córka zrobi mi [...]
Góra